strona główna:iksg / Zachowania autystyczne                     Strona używa plików  Cookies            

Zachowania autystyczne Szymonka.

Przez długi czas wydawało nam się, że Szymonek taki po prostu jest.

Z jednej strony – pierwszy miesiąc życia spędził w szpitalu. Potem zaczęła się rehabilitacja metodą Vojty, która w naszym przypadku wyglądała następująco:
cztery razy dziennie (czyli praktycznie za każdym przebudzeniem się niemowlęcia) Szymonek był przytrzymywany w dziwnych pozycjach i próbował się uwolnić - „walczył” uruchamiając odpowiednie partie mięśni.
Metoda skuteczna, ale według mnie na pewno zaburza poczucie bezpieczeństwa tak małego dziecka.

Z drugiej strony – Szymonek był przez nas rozpieszczany, często mu się ustępowało.

Ale jak miał 2,5 roku stwierdziliśmy, że jest trochę zbyt uparty i za mocno się złości. Za radą psychologa Szymonek zaczął chodzić do przedszkola, aby konieczność dostosowania się do grupy troszeczkę uświadomiła mu, że czasem trzeba ustąpić. Wówczas zaczęły pojawiać się kolejne niepokojące sygnały
– Szymonek dalej krzykiem walczył o swoje i nie zachowywał się jak inne dzieci.

Do rehabilitacji ruchowej dołączyły regularne spotkania z psychologiem,
pedagogiem i logopedą. Diagnozy wskazywały na bardzo nieharmonijny rozwój, głębokie opóźnienie mowy, trudności w zakresie kontaktów społecznych,
niewykonywanie poleceń, trudności z radzeniem sobie w sytuacjach frustracji potrzeb oraz z kontrolą silnych emocji.

Poradnia psychologiczno-pedagogiczna wydała opinię o potrzebie wczesnego wspomagania rozwoju, które ruszyło od września 2008 roku. Jednocześnie ruszyła bardzo intensywna praca w domu – przeglądanie segregatorów
z rysunkami, zabawy z lustrem, latarką, ćwiczenia logopedyczne, nauka naśladowania itp.

Początkowo wszystko robiliśmy „na siłę” - bo Szymonek zupełnie nie był zainteresowany – chciał tylko układać autka po swojemu. Stosowaliśmy i czasem dalej stosujemy elementy holdingu i behawioryzmu. Z czasem Szymonek polubił swoje segregatory z pomocami, zaczął rozpoznawać zwierzątka
i naśladować ich głosy.

W międzyczasie – w listopadzie dostaliśmy diagnozę od psychiatry dziecięcego
autyzm.

Na dzień dzisiejszy (2009) Szymonek uczestniczy w następujących terapiach:
spotkania z psychologiem (1/2h tygodniowo), pedagogami (4h tygodniowo), logopedami (1h tygodniowo), zajęciach metodą Weroniki Sherborne
(1h tygodniowo), dogoterapii (1h na 2 tygodnie), hipoterapii (2h tygodniowo), zajęcia w przedszkolu (1h tygodniowo), jest także po przebytej terapii metodą Tomatisa (która trwała trzy cykle, cykl trwa 2 tygodnie po 2h codziennie),
no i oczywiście rehabilitacji ruchowej.

Szymonek robi postępy, ale nadal tak bardzo różni się od swoich rówieśników... Przez ponad pół roku intensywnie korzystaliśmy z „konwencjonalnych” terapii stosowanych w przypadku dzieci autystycznych obserwując postępy dziecka.

Obecnie zaczęliśmy leczenie DAN.
Analiza pierwiastkowa włosów wykazała zatrucie rtęcią.
Leczenie wiąże się ze stosowaniem odpowiedniej diety oraz szeroką suplementacją. W miarę możliwości
postaramy się na bieżąco umieszczać informacje na temat dalszego leczenia. Mamy nadzieję, że oprócz kosztów, leczenie to przyniesie nam również wymierne efekty w postaci rozwoju Szymusia.

Jako sześciolatek Szymon w wielu dziedzinach poczynił duże postępy.
Czasem sam nawiązuje kontakt z innymi, zauważa innych dorosłych i dzieci. Odpowiada na proste zadawane pytania. Większość jego wypowiedzi jest zrozumiała przez osoby obce. Zdarza mu się w pełni uczestniczyć w zajęciach grupowych w przedszkolu. Potrafi jednym zdaniem opowiedzieć wydarzenie, w którym uczestniczył.

Wymaga jeszcze pracy wiele rzeczy. Słownictwo Szymona jest dość szerokie, ale bardzo często mówi niewyraźnie i niegramatycznie. Często zdarza się, że nie chce podjąć jakiejś czynności i dalej bardzo trudno jest go do niej namówić - trzeba znać odpowiednie sposoby. Dalej są problemy ze zrozumieniem opisów zdarzeń z czasu przeszłego lub przyszłego, wielu rozmów nie da się przeprowadzić, bo zupełnie nie rozumie o co chodzi. Potrafi rozmawiać na tematy rzeczy, które widzi, lub które widział i pamięta. Często mówi cytaty z bajek lub odgrywa scenki z bajek, nie zwracając uwagi na to, że komuś przeszkadza lub że powinien robić coś innego (jeść, ubierać się itp). Jasno rysuje się sytuacja, że najlepszym rozwiązaniem dla niego byłaby edukacja w klasie dla dzieci autystycznych, bo wymaga indywidualnego dopilnowania. W klasie integracyjnej nauczyciel wspomagający ma pod swoją opieką do pięciorga dzieci, a w takich warunkach Szymon nie będzie w stanie funkcjonować. Niestety... Jak na złość w tym roku taka klasa chyba nie będzie tworzona - najprawdopodobniej więc Szymon będzie miał wydłużony pobyt w przedszkolu.

Więcej informacji można przeczytać w "zapisanych aktualnościach".





Powrót do strony głównej

 
Copyright ©2013 by iksg_____________online gości______________Odwiedziło nas gości
Kreator Stron www